Odcinek 7: Droga B – Drzwi, których nie otworzyłam

Odcinek 7: Droga B – Drzwi, których nie otworzyłam

Powietrze w sali było gęste od ciszy. W tej ciszy ktoś za oknem kosił trawę — monotonnie, uparcie, jakby to była jedyna rzecz, która miała sens. Anna siedziała w półokręgu krzeseł. Przed nią szklanka z wodą, obok Ewa – ta z uśmiechem, który zawsze zdawał się znać więcej niż powinien. 🎵 Posłuchaj tej piosenki na…

Mężczyzna stojący tyłem na rozwidleniu leśnej ścieżki, przed znakami wskazującymi przeciwne kierunki – symbol wyboru własnej drogi w procesie zdrowienia.

5 rzeczy, które pacjenci najczęściej mówią w gabinecie

I dlaczego każde z tych zdań zasługuje na uwagę, a nie ocenę. Zdarza się, że ktoś siada w fotelu, spuszcza głowę i mówi z rezygnacją: „Nie wiem, co powiedzieć. Może nic dziś z tego nie będzie.” A ja wtedy często się uśmiecham. Bo z takich właśnie zdań zaczyna się najważniejsza rozmowa. Terapia nie polega na…

Moja droga do trzeźwości: czasem życie trzeba zacząć od czyjegoś ultimatum.

Nie musisz wierzyć, że będzie dobrze. Wystarczy, że dasz sobie szansę, żeby to sprawdzić. Nie chcę robić z siebie bohatera.Nie lubię mówić o sobie zbyt długo, ale jeśli ten tekst ma pomóc chociaż jednej osobie, to niech pójdzie w świat. Mam na imię Artur. Mam 32 lata. Od sześciu lat jestem trzeźwy.Nie miałem jakiegoś spektakularnego…

Mężczyzna stoi przed rozwidleniem dróg, między dwiema strzałkami w przeciwnych kierunkach – symbol wyboru własnej drogi trzeźwienia.

To nie moja trzeźwość – kiedy żyjesz według czyjegoś scenariusza zdrowienia

Czasem, gdy siedzimy z kimś w gabinecie i słyszę: „Robię wszystko, jak mi kazano, ale to nie działa”, zapala mi się w głowie czerwona lampka. Trzeźwienie, które jest jak dobrze skrojony garnitur – dopasowane do człowieka, jego historii, jego ran i jego tempa – nagle zaczyna przypominać mundurek. Taki sam dla wszystkich. Sztywny, duszący, jakby…

Symboliczna ilustracja osoby odzyskującej kontakt ze swoimi emocjami i potrzebami.

Zmniejszanie własnych potrzeb w trzeźwieniu – jak odzyskać prawo do bycia sobą?

Znasz to uczucie, kiedy chcesz po prostu odpocząć, ale zamiast tego zaczynasz analizować, czy w ogóle masz do tego prawo? Albo gdy jesteś głodny emocjonalnie, ale pierwsze co robisz, to mówisz sobie: „przesadzasz, inni mają gorzej”? Z perspektywy terapeuty, który od kilkunastu lat prowadzi osoby w trzeźwieniu, widzę jedno niepokojące zjawisko: wielu ludzi w procesie…

Symboliczne przedstawienie wewnętrznych głodów i uzależnień krzyżowych

Nie tylko alkohol – o niewidzialnych uzależnieniach, które zostają po terapii

Cześć. Może już nie pijesz. Może nie palisz. Może masz na liczniku 36 dni, 10 miesięcy albo i 7 lat trzeźwości. Ale nie daje ci spokoju to, że wciąż siedzisz do 2:40 w telefonie. Albo że musisz zapisać się na kolejny kurs, bo nie znosisz bezczynności. Albo wciąż pakujesz się w toksyczne relacje, choć obiecywałeś…

Postać we mgle – symbol ucieczki w trzezwości

Ucieczka w głowie osoby uzależnionej: jak sobie radzić z trudnymi emocjami w trzeźwości?

Wstęp: Witaj w głowie uciekającego Wyobraź sobie, że wchodzisz do pokoju. Wszystko w nim znać. Tapeta lekko odklejona w rogu. Krzesło, które zgrzyta, kiedy siadasz. Zapach starych decyzji. Ale kiedy rozglądasz się dokładniej, widzisz otwarte okno. Zawsze jest jakieś otwarte okno. Osoby uzależnione są mistrzami ucieczki. Fizycznej, emocjonalnej, poznawczej. Po odstawieniu substancji ten mechanizm nie…

Moja droga do trzeźwości: nie chodziło o to, żeby przestać pić. Chodziło o to, żeby przestać znikać.

Nie musisz być gotowa. Wystarczy, że przestaniesz się chować. Mam na imię Ewa i przez wiele lat byłam mistrzynią pozorów. Kiedy ktoś pytał, jak się czuję, odpowiadałam „dobrze”. Zawsze dobrze. Nawet kiedy wieczorem wymiotowałam po cichu w łazience, a rano układałam włosy z precyzją, jakby to one miały za mnie udźwignąć cały dzień. Nawet kiedy…

Symboliczne ujęcie napięcia między toksyczną motywacją a autentycznym wyborem w procesie zdrowienia

Między toksyczną motywacją a prawdziwym wyborem – jak nie zmuszać się do trzeźwości

Czasem przychodzą do mnie pacjenci i mówią: „Panie Pawle, ja już naprawdę chcę być trzeźwy”. I kiedy słyszę to zdanie po raz pierwszy, nie kiwam od razu głową. Bo nauczyłem się, że to „chcę” bywa różne. Czasem to słowo-pancerz, czasem słowo-kajdany. Czasem to prawdziwe pragnienie, ale często to po prostu głos lęku, wstydu, presji społecznej,…

Symboliczny moment szukania pomocy w uzależnieniu

Historia jednej rozmowy, która zmieniła wszystko. O szukaniu pomocy w uzależnieniu

Cześć, może opowiem Ci historię, której nie zapomnę. Nie dlatego, że była dramatyczna. Ale dlatego, że w jednej rozmowie wydarzyło się wszystko, co najważniejsze w terapii uzależnienia. A może i w relacji w ogóle. Miał na imię Michał. Wszedł do gabinetu spóźniony. Pachniał benzyną i stresem. W jednej ręce trzymał kluczyki, w drugiej pognieciony formularz…