Symboliczne przedstawienie wewnętrznych głodów i uzależnień krzyżowych

Nie tylko alkohol – o niewidzialnych uzależnieniach, które zostają po terapii

Cześć. Może już nie pijesz. Może nie palisz. Może masz na liczniku 36 dni, 10 miesięcy albo i 7 lat trzeźwości. Ale nie daje ci spokoju to, że wciąż siedzisz do 2:40 w telefonie. Albo że musisz zapisać się na kolejny kurs, bo nie znosisz bezczynności. Albo wciąż pakujesz się w toksyczne relacje, choć obiecywałeś sobie – nigdy więcej. Nie pijesz, ale czujesz się, jakbyś wciąż gdzieś uciekał.

To właśnie uzależnienia krzyżowe. Czyli z grubsza: jedna dziura załatana, trzy inne się rozszczelniły. W tym artykule opowiem, co to takiego, jak się objawiają i co można zrobić, żeby przestać żyć jak wiecznie goniący płomień strażak.

Co to są uzależnienia krzyżowe?

To mechanizm, który zna każdy terapeuta uzależnień. Ktoś przestaje pić i zaczyna obsesyjnie jeść. Ktoś przestaje brać amfetaminę i nagle nie może wyjść z siłowni. Ktoś inny rzuca hazard, ale w każdej wolnej chwili scrolluje TikToka. Dlaczego tak się dzieje?

Bo uzależnienie to nie tylko substancja. To splot chemii, psychiki i emocjonalnych luk. Gdy odstawiasz jeden środek, mózg – jak rozkapryszony dzieciak – zaczyna domagać się czegokolwiek, co da chociaż podobną ulgę.

W dodatku jesteś w nowym etapie życia. Trzeźwym. Życiem, w którym musisz znosić napięcie bez kołderki z piwa, papierosa czy gier. To budzi nowe głody. I jeśli ich nie zauważysz, z czasem zatrują ci trzeźwość od środka.

Najczęstsze formy uzależnienia krzyżowego

Oto kilka z najczęstszych „nowych głodów”, jakie obserwuję u pacjentów w terapii:

1. Uzależnienie od pracy i produktywności

  • Nie umiesz odpoczywać.
  • Czujesz się winny, kiedy nic nie robisz.
  • Zaczynasz uto- Zaczynasz uto\u017samiać trzeźwość z działaniem non stop.

2. Uzależnienie od jedzenia lub diet

  • Ciągłe myśli o jedzeniu.
  • Obsesyjne kontrolowanie kalorii, wyrzuty sumienia po każdym posiłku.

3. Uzależnienie od relacji

  • Ciągle musisz być zakochany/a.
  • Trudno ci być samemu.
  • Wchodzisz w układy, które powielają chaos i ból.

4. Uzależnienie od ekranów

  • Telefon jako pocieszenie, nagroda, „papieros” nowego świata.
  • Scrollowanie do późna, kompulsywne sprawdzanie powiadomień.

Gdzie jest granica? Czyli kiedy to jeszcze nawyk, a kiedy uzależnienie

Nie chodzi o to, by każdy Netflix traktować jak nawrót. Problem zaczyna się wtedy, gdy:

  • dane zachowanie służy do regulowania emocji,
  • staje się kompulsywne (czyli: czujesz przymus),
  • rujnuje inne sfery życia (sen, relacje, finanse),
  • śliżzesz w wstyd i izolację.

Jeśli znajdziesz się w większości z tych punktów – warto się zatrzymać.

Jak sobie radzić? Praktyczne sposoby

Zebrane z pracy z pacjentami, ale też z własnego podwórka. Bo uzależnienia krzyżowe to temat, który wraca jak bumerang nawet po latach pracy nad sobą.

1. Nazwij, co się dzieje

Nie ma zmiany bez świadomości. Możesz zapytać:

  • Co daje mi to zachowanie?
  • Od czego mnie odcina?
  • Jak się czuję, kiedy tego nie robię?

2. Obserwuj wzorce

Sprawdź, czy te zachowania nie pojawiają się:

  • zawsze po kłótni,
  • zawsze wieczorem,
  • zawsze, gdy jesteś przemęczony.

To tropy. Pokazują, że zachowanie nie bierze się znikąd.

3. Zadaj sobie pytanie: „Czy ja tu coś czuję?”

Bo może to nie chodzi o Netflix. Może chodzi o to, że jest ci smutno. Albo że się boisz. Albo że jesteś samotny.

4. Zmień jeden drobny element

Zamiast rzucać wszystko, spróbuj zmienić detale:

  • Telefon zostaw w innym pokoju na noc.
  • Przed kolacją usiądź na 3 minuty i zapytaj siebie, czy jesteś głodny.
  • Umów się z sobą, że 2 wieczory w tygodniu są bez ekranu.

5. Szukaj regulacji, nie substytutu

Nie chodzi o to, by zamienić jedno uzależnienie na drugie. Potrzebujesz nowego języka regulowania emocji:

  • ruch (ale nie kompulsywny),
  • kontakt (ale nie uzależniający),
  • rytuały (ale nie oparte na perfekcjonizmie).

Moje obserwacje po latach pracy z pacjentami

Uzależnienia krzyżowe są jak chłodne ogony węża – niby nic już nie widać, ale co jakiś czas potrafi cię ugryźć. Trzeźwość to proces. To, że nie pijesz, to początek. Potem trzeba się nauczyć, jak żyć bez uciekania w inne rzeczy, które przez chwilę działają jak „nagroda pocieszenia”.

To nie będzie perfekcyjne. Ale możesz zacznąć zauważać. A to już bardzo dużo.

Jeśli chcesz zobaczyć, co się dzieje w twoim organizmie, gdy przestajesz pić alkohol, zerknij na nasz artykuł: Co się dzieje z twoim ciałem, kiedy przestajesz pić alkohol?

Więcej o uzależnieniach behawioralnych przeczytasz np. w bazie wiedzy Fundacji Praesterno: https://www.praesterno.pl/uzaleznienia-behawioralne/


Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *