Odcinek 7: Droga B – Drzwi, których nie otworzyłam
Powietrze w sali było gęste od ciszy. W tej ciszy ktoś za oknem kosił trawę — monotonnie, uparcie, jakby to była jedyna rzecz, która miała sens. Anna siedziała w półokręgu krzeseł. Przed nią szklanka z wodą, obok Ewa – ta z uśmiechem, który zawsze zdawał się znać więcej niż powinien. 🎵 Posłuchaj tej piosenki na…